- Data wycieczki: 03.05.2026 r.
- Dystans: 10 km (pętla)
- Czas: ~3,5h
- Trasa: Dłuższa trasa bez bardzo stromych podejść
- Start: GPS: 49.771065, 20.075498 (niewielki bezpłatny parking przy szlaku)
- Szlak: Zielony, Czerwony, Zielony, Czarny
- Atrakcje na szlaku: Budka z lodami na początku szlaku, Obserwatorium Astronomiczne na Lubomirze, Polana widokowa (Spadzista Polana), Schronisko na Kudłaczach z placem zabaw, Pyszne jedzenie w schronisku
- Pieczątka: Na Lubomirze, W schronisku na Kudłaczach
- Wózek: Nie
- Źródło wody: Brak
SZLAK W FORMIE PĘTLI, DŁUŻSZY ALE PO DRODZE BĘDZIE SPORO PRZYSTANKÓW DLA DZIECI
Ta trasa była już od dawna w naszych zamiarach gdy wędrowaliśmy palcem po mapie 😉 Polecamy ją na dłuższy spacer ze względu na możliwość zwiedzania Obserwatorium na Lubomirze oraz dłuższego pobytu w schronisku na Kudłaczach które chyba jako jedyne ma plac zabaw i zamknięty wybieg po którym spacerują kury i gęsi. Jest też bardzo ciekawe drzewo z korzeniami na wierchu pod które można się schować. Zarezerwujcie sobie więcej czasu na tą trasę. Trasa ma też wiele historycznych miejsc w tym ciekawostka o której pewnie nie wiedzieliście że w herbie gminy Wiśniowa znajdują się symbole dwóch komet odkrytych w okresie międzywojennym w Obserwatorium Astronomicznym na Lubomirze. No i jeszcze jedna ciekawa sprawa że Lubomir był kiedyś Łysiną.
Warto również po drodze zatrzymać się w przy Diabelskim Kamieniu w miejscowości Podkamień.
!! Polecamy tę trasę odwrócić i zacząć w tym samym miejscu ale najpierw czarnym szlakiem na Suchą Polanę potem do schroniska na Kudłaczach i powrót przez Lubomir będzie dużo łatwiej.
Atrakcje w okolicy:
- Kościół świętego Marcina w Wiśniowej, https://parafia-wisniowa.pl/, (GPS: 49.787564, 20.117452)
- Opactwo Ojców Cystersów w Szczyrzycu, https://www.szczyrzyc.cystersi.pl/(GPS: 49.784136, 20.188067)
- Diabelski Kamień, https://pl.wikipedia.org/wiki/Diabli_Kamie%C5%84_(Szczyrzyc)1 – Znajduje się blisko drogi łączącej Raciechowice ze Szczyrzycem w miejscowości Podkamień (GPS: 49.802556, 20.169389)
- Szlak na Ciecień https://dinolazy.pl/ciecien/
- Jezioro Dobczyckie i Zamek Królewski w Dobczycach https://zamek.dobczyce.pl/
Naszą wędrówkę zaczynamy na niewielkim parkingu w miejscowości Lipnik, Majdówka, parking szybko się zapełnia więc najlepiej być wcześnie rano. Rozpościera się stąd przepiękna panorama na okoliczne szczyty w tym Ciecień. Poniżej parkingu jest budka z lodami i placem zabaw dla dzieci, był nawet dmuchaniec. Obieramy szlak zielony na Lubomir


Wchodzimy do lasu skręcamy w lewo za zielonym szlakiem który prowadzi nas przez las. Po chwili mijamy obraz zawieszony na drzewie który ma 3 rożne „twarze” w zależności z której strony na niego patrzymy. Szlak miejscami przyprawia o trochę szybsze bicie serca ale im wyżej tym częściej odsłaniają się okienka widokowe w tym jedno na Tatry.






Po około godzinie czasu docieramy na Lubomir. Znajduje się tam Obserwatorium Astronomiczne jest dostępne dla turystów. Więcej informacji znajdziecie na https://weglowka.pl/obserwatorium/.
Lubomir (912 m) należy do Korony Gór Polski przy tabliczce znajduje się pieczątka. To najwyższy szczyt Beskidu Makowskiego. Spędzamy tu trochę czasu, obchodzimy obserwatorium dookoła, są tam stoły i ławki można odpocząć. Historia tego miejsca jest bardzo ciekawa opisana została na tablicy informacyjnej obok Obserwatorium – zapraszam do lektury.
Założycielem i pomysłodawcą obserwatorium był prof. Banachiewicz który zaczął o nim myśleć już w 1919 roku kiedy to został dyrektorem Obserwatorium Astronomicznego UJ. Niemal natychmiast zaczął poszukiwania miejsca, w którym można by zlokalizować taką placówkę. Efektem poszukiwań stało się uruchomienie w 1922 r. Stacji Astronomicznej na Łysinie. Działkę pod budowę oraz domek myśliwski który zaadaptowano na budynek mieszkalny podarował książę Kazimierz Lubomirski (na jego cześć zmieniono w latach 70-tych nazwę szczytu z Łysiny na Lubomir a nazwę Łysina otrzymał jeden z niższych wierzchołków pasma.). Pomoc okazał również Kazimierz Bzowski z Drogini.
1


W skład pierwszego polskiego górskiego obserwatorium wchodziły: domek myśliwski – budynek mieszkalny, platforma usytuowana obok pawilonu na wysokich słupach dla umożliwienia obserwacji nieba blisko horyzontu, drewniany pawilon obserwacyjny z otwieranym dachem, budka z instrumentami meteorologicznymi. W latach 30-tych został wmurowany słup służący do umocowania lunety, która w latach 1931-34 używana była do obserwacji na Stacji Oklejna a później została przewieziona na Łysinę. Dla tej lunety został wybudowany drugi pawilon obserwacyjny.
Stacja była wyposażona skromnie nie było też w niej prądu. Badano tam zaćmienia gwiazd ich zakrycia przez księżyc oraz przezroczystość nieba. 3Dokonano tam łącznie 20891 wizualnych ocen jasności tych gwiazd metodą Argelandera co stanowi 25% wszystkich obserwacji jakie w okresie 1922-1944 wykonano w ośrodku Krakowskim i opublikowano.



Na stacji Lubomir odkryto 2 komety nazwane od nazwisk odkrywców: Orkisz i Kaho-Kozik-Lis. Na pamiątkę tych odkryć symbole komet znalazły się w herbie gminy Wiśniowa. Gromadzono również dane meteorologiczne. Niestety 15 września 1944 roku stacja została zniszczona przez hitlerowców. Spalone zostały zabudowania wraz z biblioteką i dziennikami obserwacyjnymi z 20 lat sprzęt został skonfiskowany. Ocalał jedynie chronometr i radio, które Lis zdołał ukryć w lesie. Załoga obserwatorium złożona z rodziny Władysława Tęczy i Władysława Lisa została sprowadzona do Węglówki, a później uwolniona.4
22 marca 2003 roku został zawiązany Komitet Odbudowy Obserwatorium na Lubomirze. Dzięki staraniom władz gminy Wiśniowa i Komitetu odbudowano obserwatorium a uroczyste otwarcie nastąpiło 6 października 2007 r. Obserwatorium nosi imię prof. Tadeusza Banachiewicza.



Idziemy dalej czerwonym szlakiem, docieramy po około 10 minutach do Polany Spadzistej. Widoki stąd przepiękne, po lewej stronie widać kawałek Jeziora Dobczyckiego. Są ławki i stoły, można cieszyć oko.

Wracamy na czerwony szlak kierując się na Łysinę, docieramy tam w około 20 minut, szczyt jest zalesiony.


Kierujemy się w stronę schroniska na Kudłaczach zajmie nam to jakieś 40 minut. Szlak cały czas prowadzi lasem co w upalne dni będzie dużą zaletą.


Nareszcie docieramy do schroniska jest tu co robić: plac zabaw, schronisko z pysznym jedzeniem, gęsi, kury, gołębie, duża polana, miejsce na ognisko no i tajemnicze drzewa z korzeniami na wierzchu pod które można wejść! Schronisko powstało w pod koniec lat 70-tych jako jedna z „bacówek” turystyki kwalifikowanej. Można dojechać autem prawie pod same schronisko parkując tutaj (GPS: 49.780177, 20.020714) wcześniej skręcając z drogi S7 w Pcimiu gdzie zaczyna się czarny szlak.






Spędziliśmy tutaj kilka godzin, dzieci miały co robić, jak zwykle zrobiły piec z kamieni na którym upiekli kiełbaski i chipsy 😉 Polecam podejść kawałek czarnym szlakiem do parkingu, rozpościera się tam piękna panorama na Tatry.



Czas wracać, było nam tu bardzo miło na pewno jeszcze nie raz tutaj wrócimy. Obieramy szlak zielony w kierunku Suchej Polany zajmie nam to około jedną godzinę. Szlak wiedzie cały czas lasem gdzie nie gdzie otwierają się małe okienka widokowe.






Polana Sucha (708 m) (inaczej Polana Równica) na Przełęczy Suchej leży w Paśmie Lubomira i Łysiny, zaliczamy ją do Beskidu Wyspowego lub Makowskiego. Obejmuje siodło pomiędzy Łysiną a Kamiennikiem Południowym oraz zbocza opadające na wschodnią stronę do doliny potoku Lipnik. Widać stąd Ciecień i Śnieżnicę. Wiosną kwitną tutaj krokusy. Znajduje się tu wiata turystyczna, pole biwakowe i tablica informacyjna Nadleśnictwa Myślenice. W latach 70-tych na polanie znajdował się domek nadleśnictwa z którego korzystali turyści. W myślenickim oddziale PTTK pojawił się pomysł wybudowania tutaj schroniska. Jednak ostateczny wybór padł na Kudłacze ze względu na ochronę przyrodniczą tego miejsca. W 2001 r. na skłonie Łysiny wybudowano pomnik upamiętniający działalność partyzantki AK w 1944 r. Jest to wielki głaz z tablicą pamiątkową i krzyżem, wokół którego znajduje się 10 mniejszych głazów, symbolizujących oddziały partyzanckie zgrupowania „Kamiennik”.5
Z Polany Suchej kierujemy się czarnym szlakiem zataczając pętle naszej wędrówki. Szlak wiedzie lasem szeroką szutrową drogą. Po drodze czeka nas wonna niespodzianka w postaci rozległych polan czosnku niedźwiedziego którego zapach nie da się pomylić z niczym innym. Spotkaliśmy też salamandrę plamistą.






Po około 40 minutach docieramy do końca naszej wędrówki gdzie czeka nas miła niespodzianka: lody obok parkingu których rano jeszcze tu nie było. Jest tam też mały plac zabaw oraz dmuchawiec ale niestety już zamykali ale lody jeszcze udało się nam zjeść ciesząc oczy przepięknym widokiem na Ciecień i okoliczne szczyty Beskidu Wyspowego.



PODSUMOWANIE:
Trasa ma 10 km jest w formie pętli, dobrze jest zarezerwować sobie więcej czasu szczególnie na pobyt na Lubomirze oraz w schronisku na Kudłaczach gdzie można pysznie zjeść a dzieci pobawią się na placu zabaw. Dla dorosłych oczywiście nie zabraknie pięknych widoków szczególnie z Polany Spadzistej oraz ciekawych miejsc historycznych.
- Tablica informacyjna przy Obserwatorium Astronomicznym na Lubomirze wczoraj i dziś ↩︎
- https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/skan/-/skan/d00febe3318562c63c7e9964e96c29f0698dedfcc5955257d24ac13309c7a616 ↩︎
- Beskid Wyspowy -Przewodnik Andrzej Matuszczyk 2004 r. ↩︎
- https://obserwatorium.weglowka.pl/index.php/o-nas/historia-obserwatorium ↩︎
- https://odkryjbeskidwyspowy.pl/info/133,sucha-polana-polana-rownica ↩︎



